A póki co, dał mi tę winnicę, którą mam zarządzać, o którą mam dbać. Mojego Męża, moje dzieci, moje własne życie, zdrowie, talenty; moje ciało, psychikę i ducha. Ludzi i wyzwania, do których mnie posyła. Marzenia, które mi daje w serce, aby mnie pociągać do wielkich i pięknych rzeczy. To wszystko jest Jego winnicą.