Werbiści w Kleosinie

Historia Księży Werbistów w Archidiecezji Białostockiej zaczyna się w czerwcu 1957 roku. Wtedy to przybył do Białegostoku O. Stefan Tarasiuk pochodzący z Rzepnik w parafii Tryczówka. Ojciec Prowincjał Polskiej Prowincji SVD Feliks Zapłata posyłając Ojca Stefana powiedział: „Masz wychodzić dla Polskiej Prowincji SVD nową placówkę w Białymstoku, lub okolicy”. Ojciec Stefan zamieszkał u znajomej rodziny Ciupów przy ulicy Dąbrowskiego 12, w pobliżu kościoła świętego Rocha. Księża tam pracujący nie znali Ojca Stefana, ani on nikogo tam nie znał, dlatego chodził odprawiać Mszę świętą do kościoła świętego Wojciecha. Tam proboszczem był dawny prefekt w liceum, które kończył Ojciec Tarasiuk. Ks. Kanonik Antoni Zaleski, bardzo życzliwie nastawiony do swojego dawnego ucznia.

Ojciec Prowincjał cały czas starał się, aby kupić działkę w Białymstoku, lub w najbliższej okolicy. Dowiedział się o tym ksiądz Stefanowicz i obiecał ofiarować Zgromadzeniu 14-to hektarową posiadłość w Topolach. Były dwa powody, dlaczego nie przyjęto tej propozycji: zbyt wielka odległość od Białegostoku; ten kapłan /całkiem słusznie/ chciał, aby starość mógł spędzić u Werbistów. Na ówczesne czasy było to całkiem niemożliwe.

Prowincjał Zapłata miał chęć kupić resztkę majątku w Księżynie razem ze starą stodołą. Był to jednak teren podmokły i budynek bardzo zniszczony. Odstąpiono od tej myśli. Pan Pietruszuk poradził Ojcu Stefanowi udać się do Kleosina, gdzie jest możliwość kupna ziemi. Była to działka ponad 3 hektarowa. Właścicielami byli: Honorata Meciejowska i pan Wyrzykowski zamieszkali w Warszawie. Rada Prowincjalna zadecydowała o kupnie tej działki. Sytuacja między władzami państwowymi, a Kościołem była bardzo napięta, dlatego postanowiono kupić działkę na osobę prywatną. W dniu 2 lutego 1959 roku kupiono ją na nazwisko brata Ojca Stefana, Wincentego Tarasiuka.

I tak Werbiści mieli już posiadłość w Archidiecezji Białostockiej.

Teraz trzeba było załatwić pozwolenie Kurii Białostockiej na otwarcie placówki zakonnej. W dniu 4 paźdzernika 1957 roku Prowincjał O. Feliks Zapłata złożył w Kurii prośbę. Odpowiedź z dnia 16 października 1957 roku była negatywna. Diecezją kierował ksiądz prałat Sawicki, który odpisał, że nie ma prawa udzielić takiego pozwolenia.

Ksiądz Prymas Stefan Wyszyński był zainteresowany sprawą osiedlenia się Werbistów na terenach białostockich. Zapytał o to Ojca Prowincjała, a ten pokazał pismo prałata Sawickiego. Ksiądz Prymas mając z Rzymy specjalne uprawnienia dla Kościoła w Polsce miał prawo wystawić dekret pozwalający na osiedlenie się Werbistów w  Białymstoku. Ojciec Zapłata w dniu 11 marca 1958 roku wystosował prośbę do Kurii Prymasowskiej i w tym samy dniu otrzymał odpowiedź pozytywną.

Od razu rozpoczęto starania o pozwolenie na budowę domku jednorodzinnego na nazwisko Wincentego Tarasiuka. Budowę rozpoczęto w 1958 roku. Pracy doglądał O.Stefan Tarasiuk, a stałym opiekunem był jego brat Wincenty Tarasiuk. W czasie trwania budowy obecność Ojca Stefana nie była konieczna, dlatego w sierpniu 1959 roku został przeniesiony do Kurii w Olsztynie gdzie był Referentem Trzeźwości, Dyrektorem Referatu Dobroczynności i Referentem Misyjnym. Tam pracował przez 12 lat. Z Olsztyna dojeżdżał do Kleosina i powoli doprowadzał do zakończenia budowy.

W 1971 roku Ojciec Tarasiuk został przeniesiony do domu misyjnego w  Nysie. Był tam ponad rok. W dniu 18 czerwca 1972 roku prowincjał Ojciec Leonard Szymański przenosi  Ojca Stefana znów do Białegostoku, gdzie ordynariusz Bp Henryk Gulbinowicz proponuje mu referat od spraw zakonów żeńskich. Już 01 września 1972 roku Ojciec Tarasiuk mieszka w Kleosinie.

W dniu 16 grudnia 1972 roku z Pieniężna przywieziono ołtarz, kielich mszalny, ornaty we wszystkich kolorach, dwie alby i dwa komplety bielizny kielichowej.

Pierwszą Mszę świętą w kleosińskiej kaplicy odprawił Ojciec Stefan Tarasiuk w dniu 18 grudnia 1972 roku. Dnia 19 lutego 1973 roku. Dom w Kleosinie odwiedzają Prowincjał O. Leonard Szymański, ekonom prowincjałny O. Bronisław Skóra i radca O. Bernard Bona.

Pierwsza wizyta biskupa Henryka Gulbinowicza i jego notariusza księdza Glinki, odbyła się w dniu 07 listopada 1973 roku i trwała półtorej godziny.

Od 03 września1974 roku O. Stefan staje się pracownikiem Kurii Białostockiej jako zastępca Diecezjalnego Referenta Miłosierdzia Chrześcijańskiego. W dniu 22 stycznia 1977 roku dom odwiedza biskup Edward Kisiel.

Małym przełomem w historii Domu Misyjnego w Kleosinie był dzień 5 września 1977 roku. W tym dniu następuje prawna sprzedaż posiadłości przez pana Wincentego Tarasiuka na rzecz werbisty O. Józefa Żmijewskiego. W tamtych czasach grunty ziemskie mógł nabyć tylko ten, kto ma szkołę rolniczą. Ojciec Żmijewski miał ukończone technikum ogrodnicze, dlatego miał prawo kupić tę posiadłość. Dekret kupna wystawiono z datą 08 września 1977 roku.

Następną datą jest dzień 2.IV. roW czasie wizytacji generalnej z Rzymu w kwietniu 1978 r. Ojciec Prowincjał Szymański i Przełożony Generalny Henryk Heekeren odbyli spotkanie z ministrem od Spraw Wyznań panem Kąkolem. Ojciec Generał prosił o przepisanie placówki w Kleosinie z prywatnego nazwiska O. Józefa Żmijewskiego na Polską Prowincję Werbistów. Na spotkaniu padła obietnica, iż będzie to możliwe.

Niestety dnia12 czerwca 1979 roku Wojewódzki Wydział od Spraw Wyznań kategorycznie odmawia przepisania działki na własność Zgromadzenia. Urzędnicy radzą szukać działki w Knyszynie, Mońkach, w Dąbrowie Białostockiej, albo w Siemiatyczach.

Dekretem prowincjała  z dnia 09 września1979 roku O. Jerzy Sergiel zostaje przełożonym domu w Kleosinie. Z wielkim opóźnieniem Ministerstwo od Spraw Wyznań pismem z dnia 30.IV.1981 roku pozwala na przepisanie posiadłości w Kleosinie na Polską Prowincję Księży Werbistów. Dwa miesiące później 03 lipca 1981 roku działka z domem w Kleosinie staje się własnością Zgromadzenia.

Jeszcze w tym samym roku 13 października, biskup Kisiel pozwala na otwarcie domu zakonnego w Kleosinie. Zaczęły się starania o pozwolenie na budowę nowego, większego domu zakonnego. Po wielu trudnościach Naczelnik Gminy Juchnowiec Pan Jerzy Szmitkowski zatwierdził plan budowy Domu Misyjnego Zgromadzenia Słowa Bożego w Kleosinie przy ulicy Zambrowskiej 24.

Dom Misyjny świętego Kazimierza, z kaplicą pół publiczną pod wezwaniem Matki Bożej Ostrobramskiej został zbudowany w latach 1983-88. Kaplica.

W latach 1989 - 1991 w domu był postulat Księży Werbistów. Po przeniesieniu postulatu do Górnej Grupy placówka w Kleosinie zaczęła funkcjonować jako dom rekolekcyjny.

Rok 2002 staje się rokiem przełomowym w dziele, które swoim przybyciem w 1957 roku rozpoczął śp. Ojciec Stefan Tarasiuk.  Ksiądz Arcybiskup Wojciech Ziemba, Metropolita Białostocki, zaproponował Księżom Werbistom przejęcie nowoutworzonej parafii w Kleosinie. Oto urywek z dekretu:

„W trosce o doskonalsze wypełnienie nakazu Chrystusa Pana, aby wszystkim ludziom była przepowiadana Ewangelia i głoszone orędzie zbawienia, po wysłuchaniu zdania zainteresowanych stron, na mocy kan. 515 par. 1-3 Kodeksu Prawa Kanonicznego e r y g u j ę Rzymskokatolicką parafię w Kleosinie. Parafia otrzymuje tytuł Świętej Teresy od Dzieciątka Jezus. Dekret wchodzi w życie z dniem 01 sierpnia 2002 roku”. Minęło 49 lat od zamieszkania przez Ojca Stefana Tarasiuka w Białymstoku przy ulicy Dąbrowskiego. Wierzymy, że swym stawiennictwem wspierać będzie to dzieło, które w wielkich trudach rozpoczął.